Zdjęcie poniżej należy do moich „ulubionszych”. Na jednym polu przebiega granica. Nie wiem co rosło, jak było zbierane i dlaczego zdjęcie wygląda tak, jakby zostało złożone z dwóch. Jednak ten podział zadziwił mnie bardzo. Może to norma, jednak nadal jest pod wrażeniem takiego dualnego podziału w jednym miejscu.
Uwielbiam przestrzeń, naturę, pola. I zmienność przemijania. Płoty, oranie, zbieranie…kołowrót czasu, czynności, życia i śmierci.